Manifestacje w Brazylii

Od kilku dni w wielu miastach brazylijskich organizowane są manifesty, których uczestnicy protestują między innymi przeciwko biedzie, korupcji i niegospodarności brazylijskiego rządu. Takich protestów Brazylia nie pamięta od czasu schyłku dyktatury wojskowej w latach osiemdziesiątych i odsunięcia od władzy skorumpowanego prezydenta Collora de Melo w 1992 roku. 

W Rio de Janeiro, Belém, Belo Horizonte, Curitibie, Fortalezie, Minais Gerais, Porto Alegre, Salvadorze, Sao Paulo, Vitórii tysiące ludzi, wspieranych przez rodaków, mieszkających za granicą, wyszło na ulice manifestować swój sprzeciw. Na transparentach przeczytać można między innymi takie hasła: "Brazylia się przebudziła", "Brazylia musi się zmienić", "Kraj, który milczy, nie zmieni się". 

Początek manifestacji był niewinny i uczestniczyło w nim >zaledwie< kilkaset osób, które zabrały się aby protestować przeciwko podwyżkom cen komunikacji miejskiej. Wśród pokojowo nastawionych protestantów, nie zabrakło również wandali, którzy demolowali witryny sklepów i inne obiekty. Wszyscy z protestujących spotkali się z przesadnie gwałtowną reakcją policji, która wykorzystując gaz łzawiący oraz kule gumowe, strzelała w zebranych ludzi, w wyniku czego rannych zostało 100 osób, w tym 15 dziennikarzy. Brutalna reakcja policji obok milionów reali wydanych na organizację Mistrzostw Świata i Igrzysk Olimpijskich, była kolejnym czynnikiem, które miały wpływ na rozpoczęcie manifestacji w innych miastach.

 

 

 

W stolicy, gdzie rozgrywano mecz Pucharu Konfederacji prezydent Dilma Rousseff została powitana "buczeniem" kibiców, które nie umilkło nawet po upomnieniu przez Josepha Blattera, przewodniczącego FIFA.

 

 

W wielu innych miastach Brazylii coraz większa liczba manifestujących dopominała się nie tylko obniżek cen biletów komunikacji miejskiej, ale również lepszej edukacji, służby zdrowia, rozsądniejszego gospodarowania pieniędzmi, sprzeciwienia się korupcji i bezkarności policji oraz przestępczości. Na transparentach przeczytać można było "Brazylia to nie tylko futbol - nie przyjeżdżajcie na mundial"

 

 

Komentarze   

 
0 #1 Maciek 2013-08-19 20:05
Chyba nikt nie ma watpliwosci, ze Brazylia przechodzi trudna, ale jakze obiecujaca transformacje, ktora zmobilizowala i zjednoczyla niemal caly kraj...z calego serca zycze brazylijskim aktywistom powodzenia w ksztaltowaniu kraju w demokratycznym duchu..
Brazlem udzial w londynskej demonstracji Brazylijczykow i innych narodowosci solidaryzujacyc h sie z tymi protestami:
http://www.youtube.com/watch?v=N3JgS3Ya6ng
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Jesteś tutaj: Home O Brazylii w polskich mediach Manifestacje w Brazylii